Kategorie

Nie ma historii

Wyszłam z pracy i kilkaset metrów dalej stałam nad betonowym koszem na śmieci, przepisowe dwadzieścia metrów od przystanku, paląc papierosa.
W koszu spoczywała różowa róża z łodygą złamaną w połowie.
Róża ładna, spora. Dzisiejsza. Pojedyncza biała wstążka. Z tych po piątaku w ulicznej kwiaciarence zapewne.
Ona nie przyszła.
On się spóźnił.
Róża była nie taka.
Może za mała, może za różowa, może za bardzo pojedyncza.
Nie od tej osoby.
Nie z tej okazji.
Pożarli się.
Albo i nie, bo o co się żreć skoro nie zależy – do kosza i do domu.
Leży sobie róża, mienią się na niej krople wody po deszczu.
Nie ma historii, a ja łażę po domu i myślę.
Okno umyłam, przetarłam fronty szafek w kuchni, a tam ktoś może smutny bo róża w śmietniku.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>